Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
POCZTÓWKA Z PORTUGALII

POCZTÓWKA Z PORTUGALII


Za oknem złota, zimna, wietrzna, deszczowa jesień więc ode mnie troszkę gorącego słońca. Kolejny punkt na mapie zaliczony! W tegoroczne wakacje spełnił się mój Portugalski sen ;) Na pewno jeszcze kiedyś powrócę do tego urokliwego kraju by dokończyć tą niesamowitą przygodę. Chcę podzielić się z wami tym co dane mi było zobaczyć i w stu procentach było warto! 


Prawie cztery godziny lotu, ponad godzina na dojazd z lotniska do hotelu ALBA w miasteczku MONTE GORDO i w końcu zmęczenie poszło w zapomnienie, kiedy moim oczom ukazał się widok piaszczystej plaży i ogromnego Oceanu. Wszystkie myśli, gdzieś sobie odleciały i słychać było tylko szum fal - czego chcieć więcej? Ale żeby nie było, nie leniuchowałam cały czas smażąc się na słońcu. Przyszedł czas na zorganizowanie auta i WITAJ PRZYGODO! 




Auto mieliśmy na dwa dni w związku z czym nie udało nam się zobaczyć wszystkiego, a już na pewno nie LIZBONY, do której było od nas za daleko. Mimo tego to były naprawdę dwa intensywne dni pełne wrażeń. Pierwszym punktem podróży było niezwykle urokliwe i ciche  miasteczko rybackie SANTA LUIZA. Warto odwiedzić to miejsce chociażby dlatego żeby móc pospacerować w spokoju. Moją uwagę przykuły też budynki, w większości białe, ale też dużo wzorzystych, kolorowych, pięknie zdobionych, które mogą być dla wielu inspiracją. 


Czas goni więc pora ruszać dalej. Niezwykle widowiskowe i charakterystyczne na wybrzeżach są wysokie klify, które są atrakcją wielu plaż. Trzeba się na nie troszkę powspinać, ale widoki rekompensują wszystkie trudy. ALBUFERIA to kolejny przystanek i z góry PRAIA SAO RAFAEL. Na samej plaży dużo ludzi i duże fale (przynajmniej dla mnie).






Kolejna wspinaczka na klify w ALVOR, a stamtąd także niesamowite widoki - nic tylko fotografować i podziwiać! Z góry widać odosobnione plaże bardziej oblegane przez nielicznych nudystów ;d







Końcowym punktem naszej podróży był PRZYLĄDEK ŚWIĘTEGO WINCENTEGO - miejsce, którego grzech nie odwiedzić będąc w południowej części Portugalii. Najbardziej wysunięty kraniec Europy na południowo - zachodniej części. Zdjęcia niestety nie oddają tego jak przerażająco było tam wysoko! Natomiast widok zapierał dech w piersiach. Podziwiam ludzi będących tam, którzy po klifach schodzili w dół - czego nie zrobi się dla dobrego zdjęcia. Na przylądku znajduję się też latarnia morska. Nieopodal (6km) można zawitać do miejscowość SAGRES, gdzie znajduje się twierdza,a z niej też piękne widoki.







Jeszcze jest wiele miejsc na świecie, które muszę zobaczyć! A na pewno każdą przygodą jaką będzie mi dane przeżyć chcę dzielić się tutaj z wami. O Portugalii na pewno pojawią się jeszcze wpisy niebawem (i nie tylko). Pozdrawiam ciepło w te chłodniejsze dni!


"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego czego nie zrobiłeś, niż tego co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj. Śnij. Odkrywaj." - Mark Twain 


MEMORIES - ZAKYNTHOS

MEMORIES - ZAKYNTHOS


Wakacje dobiegają końca, a mnie naszło na wspomnienia z raju...Na świecie jest wiele pięknych miejsc, które chciałabym zobaczyć, ale póki co miałam okazje być już w kilku takich, które były na liście moich podróżniczych marzeń i które szczerze mogę polecić wszystkim tym, którzy tak jak ja kochają odkrywać nowe, ciekawe zakątki świata i być dosłownie wszędzie, gdzie tylko się da! Dziś wracam pamięcią do słonecznej Grecji, a właściwie do jej małej (na pozór) wyspy Zakynthos. Niesamowicie przepiękne widoki zapierające dech w piersiach, krystalicznie czyste morze Jońskie, pogoda na którą nie można narzekać i przemili ludzie. 
Na koniec mogę pomęczyć was kilkoma zdjęciami i dodam, że ja w tym raju się zakochałam <3



Jeśli lubicie popołudniami wylegiwać się na plaży, a wieczorami potańczyć i trochę się rozerwać polecam miasteczko Laganas, które nigdy nie śpi! Natomiast jeśli są miłośnicy romantycznych wieczorów z winem przy nieziemskim zachodzie słońca to zapraszam do Kambi. Zachęcam do zwiedzenia całej wyspy od strony lądu i morza, tylko wtedy możecie poczuć satysfakcje z tej podróży. W jeden dzień odkrywajcie jej piękno dryfując na morzu (dla tych co nie cierpią na chorobę morską, bo potrafi pobujać),a  w kolejny objeżdżając ją dookoła wypożyczonym autkiem ;d


Skinari


Xigia Beach to idealne miejsce, a właściwie SPA - w wodzie znajdują się źródła siarkowe, woda jest ciepła i błękitna.

Xigia Beach
Xigia Beach
 Xigia Beach
Skinari

Zdecydowanie największą atrakcją i wizytówką wyspy jest Zatoka Wraku, gdzie turystów przybywa i przybywa by móc z góry podziwiać ten widok. Powspinałam się trochę po górkach, żeby móc być tam, gdzie nie ma nikogo ;d Oczywiście czego nie robi się dla pięknych zdjęć i rzecz jasna wszystko rozważnie i z głową ! Niefajnie byłoby spaść mimo, że można zapomnieć się na chwilę będąc w tak niesamowitym miejscu.
 Zatoka wraku - Shipwrack
 Zatoka wraku - Shipwrack

Warta odwiedzenia jest też wysepka Cameo, na którą prowadzi długi, drewniany mostek w porcie w miejscowości Agios Sostis. Wejście na wysepkę jest płatne, ale za to możemy liczyć na pysznego, darmowego drinka i widoki też nikogo nie zawiodą.
Cameo
Cameo
Banana Beach
Skinari
Na Skinari schodząc tawerną w dół i w dół z każdym postojem widoki są coraz piękniejsze ! A na samym dole można poskakać z liny do wody, trampoliny i dla mniej odważnych wejście po drabince- taki basen na morzu.
Na Grecką ucztę zaprasza El Greco - najbardziej polecana restauracja na wyspie z urokliwym klimetem - byłam, jadłam, też polecam ! ;) Znajduje się w miejscowości Agios Sostis. 



Follow my blog with Bloglovin
Copyright © 2014 SZEMRA , Blogger